Nie radzę sobie ze stresem.

❌ Nie radzę sobie ze stresem.

Kiedyś myślałam ze radzenie sobie ze stresem ogranicza się do opanowania jednostkowej sytuacji.

👉🏻 Nie podniosłam głosu. 👉🏻 Nie dałam się wytrącić z równowagi. 👉🏻 Zachowałam spokój.

Czy aby na pewno?

Zaczęło się od bóli głowy, które regularnie ,,zaleczałam’’ tabletkami przeciwbólowymi. Nawet nie zwróciłam uwagi kiedy przybrały na sile. Studiowałam 3 kierunki i pracowałam. Nie wiem co ja sobie wtedy myślałam, choć teraz zastanawiam się, czy miałam w ogóle czas, by myśleć?

Stopniowo zaczęło się okazywać, że fasada spokoju i opanowania nie powstrzymała szeregu objawów psychosomatycznych. Wręcz przeciwnie, przesadne wymuszanie samokontroli i dyscyplina sprawiło, że moje ciało zaczęło sygnalizować: ,,zwolnij’’, ,,odpuść’’, ,,odpocznij’’, co ja sama odbierałam jako kolejną niedyspozycję, której trzeba się jak najszybciej pozbyć.

Pamiętam dokładnie moment, w którym napięciowe bóle były tak intensywne i nachodziły mnie z taką częstotliwością, że wyliczając termin egzaminu albo obrony pracy dyplomowej modliłam się tylko o to, bym tego dnia była w stanie wstać z łóżka.

Gdy skończyłam studia i zaczęłam na dobre pracę zawodową, zniecierpliwiona swoją ciągłą niedyspozycją zdrowotną zaczęłam wizytować neurologów, fizjoterapeutów, akupunkturzystów (tutaj wstaw mnóstwo innych specjalizacji lekarskich). Werdykt był jednoznaczny - nie jesteśmy w stanie pani pomóc, bo to nie pani ciało odmawia posłuszeństwa, tylko psychika.

📚 Dziś chcę polecić Waszej uwadze książkę ,,Wszystko jest w Twojej głowie’’ Suzanne O’Sullivan, która traktuje o chorobach psychosomatycznych. Przed nami długa droga by zacząć dostrzegać ich wagę, a destrukcyjny charakter stresu zacząć traktować poważnie i nie szukać przyczyn dolegliwości bólowych wyłącznie w niedyspozycjach fizycznych.

Moim osobistym kamieniem milowym ku dobrej zmianie było codzienne praktykowanie wdzięczności i medytacji, regularne przerwy wakacyjne z całkowitym odcięciem od social mediów oraz powrót do czytania książek fabularnych zamiast naukowych.

🍀Pamiętajcie, by dbać o siebie. Ja dopiero się tego uczę.

…………

🔔 Interesują Cię treści na temat rekrutacji i HR? Kliknij “zaobserwuj” na moim profilu  i dodaj mnie do swojej sieci.

🤝 Chcesz zaprosić mnie do wypowiedzi eksperckiej, wywiadu, webinaru albo swojego podcastu? Napisz na [email protected]

🩵 Pamiętaj, że znajdziesz mnie również na moim Instagramie: hrismatic.

Powiązane

Milcz albo mów jak profesjonalista. Jak nie uwłaczać sobie na rozmowie o pracę?

📃 “Certyfikatu żadnego nie mam, ale dogadam się” - padło na rozmowie rekrutacyjnej na stanowisko, gdzie płynny angielski był KLUCZOWYM wymaganiem.

Czytaj dalej

Jedna rada o CV, której nikt Ci nie dał.

Prawdopodobnie nie chcesz tego usłyszeć, ale.. ❌ Nie mów mi, ile masz lat doświadczenia. ✅ Powiedz mi, ile problemów rozwiązałeś.

Czytaj dalej

Nie jesteś swoim CV. Jak uwolnić się od zawodowych kompleksów?

❌ “Muszę być dyrektorem przed trzydziestką” ❌ “Zarabiam mniej niż koledzy, więc jestem gorszy/a” ❌ “Bez tej pracy jestem nikim”

Czytaj dalej