Nie musisz być szczęśliwy tylko dlatego, że masz ku temu powody
❌ Nie wiem, kto tego dzisiaj potrzebuje, ale…
👉 To, że ktoś wrzuca zdjęcia z wakacji, nie znaczy, że jest szczęśliwy. 👉 To, że ktoś publikuje info o awansie, nie znaczy, że jest szczęśliwy. 👉 To, że ktoś pokazuje uśmiech na stories, nie znaczy, że nie ma w sobie smutku. 👉 To, że widzisz czyjeś sukcesy, nie znaczy, że nie przeżywa trudnych chwil.
Może czas w końcu znormalizować, że ludzie mogą czuć się źle nawet w najpiękniejszych okolicznościach?
Nie będę tu pisać o banałach w stylu “ludzie pokazują tylko wycinek rzeczywistości”, “u sąsiada trawa jest zawsze zieleńsza”, “to tylko poza”.
To, co mnie ostatnio uderzyło, to nieco inna konkluzja: nie musisz być szczęśliwy/a tylko dlatego, że masz ku temu „powody”.
Możesz czuć się źle, nawet jeśli obiektywnie wszystko wygląda dobrze. To jest OK. Emocje nie podlegają logice Instagrama, czy LinkedIna. Nie musisz się tłumaczyć, nie musisz się wstydzić.
Może zamiast oceniać, po prostu bądźmy dla siebie bardziej wyrozumiali.
❌ Nie pytaj: „czemu jesteś smutny/a, przecież masz wszystko”.
✅ Zapytaj: „Jak się dziś czujesz? Czego potrzebujesz?”.
Czasem to wystarczy.
Normalizujmy to, że szczęście na zdjęciu, w awansie, w premii, w nowej/starej pracy – nie zawsze znaczy szczęście w środku. I że każdy ma prawo do swoich emocji – nawet tych trudnych, nawet w “pięknych” miejscach.
Jeśli to czytasz i czujesz, że to o Tobie – nie jesteś sam/a. To jest OK, że nie zawsze jest OK. Nie musisz czuć wobec siebie żalu / wstydu / złości za brak odczuwania szczęścia.
PS: To nie jest żaden apel o tym, że u mnie dzieje się źle. Nie piszę tego posta w kryzysie, ani w trudnych emocjach. Piszę go bo widzę, jak często ludzie idealizują czyjeś życie. A taka presja i brak otwartości na to, co trudne nie pomaga żadnej ze stron.
Dlatego jeżeli na końcu miałby znajdować się jakikolwiek apel, prędzej byłoby to: Zanim następnym razem ocenisz kogoś po zdjęciu lub sukcesie, przypomnij sobie, że każdy z nas ma swoją niewidzialną historię.
Jeśli ten post z Tobą rezonuje – zostaw reakcję, podziel się w komentarzu swoją historią albo prześlij go dalej. Może komuś właśnie tego potrzeba.
Powiązane artykuły
Wybieramy je w oparciu o kategorie i najnowsze publikacje na blogu.
Reaktywność kontra responsywność – odzyskaj kontrolę nad swoją odpowiedzią
✋ „Jeśli łatwo Cię urazić, łatwo Tobą manipulować". To jedna z ważniejszych lekcji, które warto przyswoić zarówno na etacie, na własnej działalności, ale też po prostu w życiu.
HR od kuchni – trudne sytuacje, o których rzadko się mówi głośno
💬 "Jesteście trochę jak gliniarze. Muszę udawać, że was lubię, chociaż wolałbym nigdy się do was nie odzywać. Z interakcji z HR em nie da się nic zyskać, a można stracić wszystko."…
Nieostry feedback i bias w ocenach pracowniczych
💬 „Trudny we współpracy". 💬 „Pewny siebie".