Gdy kwiaty nie kwitną – zmień glebę, nie siebie

Opublikowano 14 maja 2025
2 min czytania

👇 Ostatnio mocno uderzył mnie ten cytat:

Gdy kwiaty nie kwitną, nie winisz ich – tylko zmieniasz glebę. Gdy ptaki nie śpiewają, zmieniasz ogród. Gdy ryba choruje, nie obwiniasz jej – tylko sprawdzasz wodę.

Nigdy nie zrozumiesz, jak bardzo środowisko na Ciebie wpływa, dopóki go nie zmienisz.

To samo dotyczy środowiska pracy.

Słuchaj siebie – nawet jeśli tylko Twoje ciało daje Ci sygnał, że coś jest nie tak, a Twój rozum jeszcze za tym nie nadąża bo jest tak pochłonięty codziennymi obowiązkami.

Zgadzasz się?

🤷‍♀️ Mnie też zdarzyło się zachować nie w porządku.

Pracowałam kiedyś w Żabce. A w zasadzie dorabiałam sobie w młodzieńczych latach. Kierowniczka przyszła kiedyś do mnie pewnego dnia i zapytała, czy chcę pracować w wakacje.

  • Pewnie! – odparłam.

A potem totalnie zapomniałam o tej rozmowie i z końcem roku szkolnego pojechałam na wakacje.

Gdy zaczął się rok szkolny, ponownie chciałam zatrudnić się w tym miejscu.

Napisałam SMS-a do kierowniczki. Bez odbioru.

Szok? Niedowierzanie?

Nie, normalna sprawa!

Gdybym teraz to ja była po stronie dorosłego, którego przy mnie wówczas nie było, to powiedziałabym “młodej” Nicole coś w stylu:

  • Ej, napisz jej/powiedz, że zwalniasz ten wakat, bo inaczej spalisz sobie mosty i nie będziesz mogła tu drugi raz pracować. Ta babka pewnie założyła sobie ciebie w grafiku i teraz będzie musiała kogoś szukać!

Tak więc mnie też zdarzyło się zachować nie w porządku. Myślę, że dlatego mam tak dużą wyrozumiałość do kiepskich praktyk u moich klientów.

Nie straszę procedurami, wartościami HR-owymi. Nie wyskakuję z agresją, cynizmem, nonszalancją, poczuciem wyższości.

Tylko mówię na przykład:

  • Moi drodzy, nie opłaca się wam to. Myślicie, że zaoszczędzacie czas na nieudzielaniu feedbacku, tymczasem tracicie go na tym, że gdy ponownie chcecie odezwać się do kogoś z bazy CV, ta osoba odpowiada “nie chcę z wami rozmawiać, bo w 2018 zostawiliście mnie bez słowa”.

Proste? Proste.

Na tym polega cała moja biznesowość HR-u. Moje podejście. Szkoląc, robiąc audyty czy konsultacje nie mówię o praktykach HR-owych w oderwaniu od praktyk biznesowych. Mówię dlaczego się one opłacają, a nie są tylko wydmuszką.

❓ A Tobie zdarzyło się zachować nie w porządku i pamiętasz to do dziś? Jak to na Ciebie wpływa i Twój odbiór innych sytuacji?

Powiązane artykuły

Wybieramy je w oparciu o kategorie i najnowsze publikacje na blogu.