Jak zmieniłam przekonania klientów i pokochałam doradztwo kariery
❌ Wzbraniałam się jak mogłam przed doradztwem kariery, a teraz to robię i czuję się świetnie.
Jak do tego doszło?
Nieskromnie mówiąc: odczuwam satysfakcję z czyjegoś szczęścia. Serio.
Uwielbiam to, jak osoby, które myślą, że są nikim, nagle podnoszą ze zdumieniem głowę i mówią:
- „Ale jak to, ja mogę tyle zarabiać? Ja mogę mieć KARIERĘ, a nie męczącą robotę?”.
Albo soba, która myślała, że „praca tak musi wyglądać, że się jej nienawidzi i jest się pomiatanym”,
nagle po konsultacjach ze mną mówi:
- „Jezu, ja myślałem, że takie rzeczy to tylko na filmach - oni mnie doceniają, wszystko mnie ciekawi i codziennie się rozwijam, nie mogę się doczekać rano wstając do pracy!”
Najbardziej lubię te momenty przełamania. Kiedy ludziom świecą się oczy, widzę uśmiech na twarzy i ekscytację.
Tak samo było u mnie. Wiem, co to wypalenie. Wiem, co to wycieńczenie, mobbing. Byłam tam. I dopiero gdy odnalazłam siebie, zupełnie nie znając tego backgroundu zaczęliście mi pisać:
„Wow, Nicole, ale dobrze wyglądasz. Ale masz uśmiech. Promieniejesz.”
Nie bez powodu.
Ale żeby nie było tak cukierkowo, były też pewne zawirowania. Jestem świetna w pracy na konkretach. Moje pierwsze konsultacje wyglądały tak: strategia pozyskania pracy, dokumenty aplikacyjne, autoprezentacja na rozmowie, szablony monitoringu ofert, wyciąganie wniosków z feedbacku. Konkret, konkret, konkret.
Ale szybko okazało się, że nie w tym często leży problem.
Ale w pracy na przekonaniach. W utrzymaniu motywacji. W postawie. W zbieraniu się po kryzysach.
Bo prawie zawsze pojawia się schemat: Zmiana pracy? Przebranżowienie? „Poradzę sobie ➡️ Aplikuję na oferty ➡️ Bez sygnału zwrotnego ➡️ Może to taki czas. ➡️ Potem pierwszy kryzys ➡️ Potem frustracja, złość. Mnóstwo emocji. Trudno jest, gdy nie masz z kim tego dzielić i złapać obiektywizmu.
Kiedyś przeczytałam zdanie – “przecież w twoim interesie jest otaczać się ludźmi szczęśliwymi. Niech się innym powodzi, niech ich będzie na wszystko stać. Przecież to także twój zysk, bo będziesz się otaczać życzliwymi osobami, a to służy Tobie”. I od wtedy tak robię. Taką mam misję.
Daj znać, jeżeli widzisz w tym poście siebie i widzisz, że mogę Ci pomóc ;)
Powiązane artykuły
Wybieramy je w oparciu o kategorie i najnowsze publikacje na blogu.
Reaktywność kontra responsywność – odzyskaj kontrolę nad swoją odpowiedzią
✋ „Jeśli łatwo Cię urazić, łatwo Tobą manipulować". To jedna z ważniejszych lekcji, które warto przyswoić zarówno na etacie, na własnej działalności, ale też po prostu w życiu.
HR od kuchni – trudne sytuacje, o których rzadko się mówi głośno
💬 "Jesteście trochę jak gliniarze. Muszę udawać, że was lubię, chociaż wolałbym nigdy się do was nie odzywać. Z interakcji z HR em nie da się nic zyskać, a można stracić wszystko."…
Nieostry feedback i bias w ocenach pracowniczych
💬 „Trudny we współpracy". 💬 „Pewny siebie".