Dlaczego jesteś dla siebie najokrutniejszym rekruterem

Opublikowano 1 października 2025
2 min czytania

🛑 Dlaczego tak bardzo lubisz robić sobie krzywdę?

Najokrutniejszym rekruterem dla siebie jesteś Ty sam. I to w momencie, gdy najbardziej potrzebujesz wsparcia.

Kiedyś jeden z niedoszłych pracodawców na moją odmowę zareagował agresją:

  • W całej historii firmy nie zdarzyło się nam jeszcze, by ktoś odrzucił naszą propozycję!

Insynuował, że to z mojej strony nie tylko błąd, ale zachowanie obraźliwe.

Mówiło przez niego czyste ego. Ubrał neutralną decyzję biznesową w swoją pychę.

A teraz druga strona medalu. Ostatnio zrezygnowałam z treningów u mojej trenerki. Ćwiczyłyśmy rok. Była świetna, ale chciałam po prostu zobaczyć, jak pracują inni, mieć porównanie.

Jej reakcja? Zamiast przyjąć fakt, zaczęła się biczować.

— „Na bank coś ci się nie podoba”. — „Coś źle zrobiłam? Powiedz mi szczerze”. — „Ja się naprawdę przykładam…”

Patrzyłam, jak na moich oczach sama podkopuje swoje kompetencje. Ubrała moją decyzję w swój lęk. W końcu nie wytrzymałam i powiedziałam:

— Robisz sobie krzywdę. Naprawdę. Nie ma w mojej decyzji nic więcej ponad to, co ci komunikuję.

On dopisał historię o zniewadze. Ona dopisała historię o porażce. Oboje zrobili to samo: faktom nadali niszczącą narrację.

I widzę, że na dzisiejszym, trudnym rynku pracy, kandydaci robią to sobie nagminnie.

Nikt nie odpisał na Twoje CV?

Twoja narracja:

🔴 „Jestem beznadziejny, mam za słabe papiery, do niczego się nie nadaję”.

Rzeczywistość?

🟠 Firma ma burdel w ATS-ie. 🟠 Rekruter zachorował. 🟠 Zamrozili budżet. 🟠 Albo po prostu nie przeczytali maila.

Odpadłeś/aś po rozmowie?

Twoja narracja:

🔴 „Powiedziałem coś głupiego, inni są lepsi”.

Rzeczywistość?

🟠 Szukali kogoś tańszego. 🟠 Albo kogoś z wewnątrz. 🟠 Albo kogoś, kto po prostu pasował do układanki, której Ty nie widzisz.

Błagam Was – przestańcie. Rynek pracy jest wystarczająco ciężki bez Twojego wewnętrznego krytyka, który dokłada Ci ciężarów.

Fakty to fakty. To Ty ubierasz je w emocje. Gdy słyszysz ciszę – to jest tylko cisza. Gdy słyszysz „nie” – to jest tylko „nie”.

Nie pozwól, by chaos w czyjejś firmie stał się chaosem w Twojej głowie. Twoja wartość nie zależy od tego, czy ktoś otworzył PDF-a z Twoim CV.

❓ Kto z Was potrzebował to dzisiaj usłyszeć?

Powiązane artykuły

Wybieramy je w oparciu o kategorie i najnowsze publikacje na blogu.