Balans po pierwszym roku działalności – o co tak naprawdę chodzi
💡 Nie chcę popadać w przesadną pompatyczność, ale mam przemyślenie po niecałym pierwszym roku działalności:
Tu naprawdę chodzi o balans.
❌ Miałam miesiące gdzie dobrze zarabiałam, ale czułam, że za mało robię, przez co podupadała moja potrzeba samorealizacji, wzrastała frustracja i poczucie bezsensu.
❌ Miałam miesiące, gdzie roboty było znów tyle, że „czułam się jak na etacie”, czyli zaburzałam swoje zdrowie, relacje z ludźmi i wiele innych by się wywiązać.
I bywało też tak, że miałam…i pracę, dzięki której czułam się skuteczna, sprawcza, spełniona i…miałam życie, które dawało mi to samo.
Nie mniej nie więcej.
I jedno by nie mogło zastąpić drugiego, tylko musiało się uzupełniać z tym pierwszym.
I po tych wszystkich miesiącach doszłam do wniosku, że chodzi o to, żeby nie uciekać ani od pracy, ani od życia prywatnego. Nie odcinać się na siłę od jednej sfery, kiedy w drugiej coś nie gra.
Chodzi mi o zwrócenie uwagi na podział, który często obserwuję, a rozgrywa się on mniej więcej tak:
👉 „To tylko praca, a życie toczy się w domu.”
👉 „Związek ma swoje problemy, więc odreaguję w pracy – mogę tam pokazać, że coś mi wychodzi.”
👉 „Weekend to jedyne prawdziwe życie, poniedziałek to zło konieczne.”
Zarówno praca, jak i życie muszą być naprawdę TWOJE.
Balans pojawia się wtedy, gdy żadna z tych sfer nie jest ucieczką ani rekompensatą, tylko autentyczną częścią Ciebie – i dopiero wtedy wszystko działa.
I tego mi życzę ja Wam, a Wy życzcie mi na drugi rok działalności :)
Powiązane artykuły
Wybieramy je w oparciu o kategorie i najnowsze publikacje na blogu.
Reaktywność kontra responsywność – odzyskaj kontrolę nad swoją odpowiedzią
✋ „Jeśli łatwo Cię urazić, łatwo Tobą manipulować". To jedna z ważniejszych lekcji, które warto przyswoić zarówno na etacie, na własnej działalności, ale też po prostu w życiu.
HR od kuchni – trudne sytuacje, o których rzadko się mówi głośno
💬 "Jesteście trochę jak gliniarze. Muszę udawać, że was lubię, chociaż wolałbym nigdy się do was nie odzywać. Z interakcji z HR em nie da się nic zyskać, a można stracić wszystko."…
Nieostry feedback i bias w ocenach pracowniczych
💬 „Trudny we współpracy". 💬 „Pewny siebie".